poniedziałek, 11 listopada 2013

Odżywki, szampony, maski

Zaczynam kolejne zmagania z pisaniem. Nie chciałam pisać, że mam nadzieję, że tym razem będę systematyczna ale chyba muszę (więc piszę) BĘDĘ SYSTEMATYCZNA!
O czym będzie ten kolejny blog, na którego mam nadzieję traficie?! O tym co moim zdaniem (a więc ocena nie będzie zbyt obiektywna) jest godne polecenia, tak kiedyś chciałam prowadzić bloga o moim życiu ale kiedy stwierdziłam, że nic ciekawego się w nim nie dzieję (no chyba, że kogoś interesuje smażenie naleśników czy problemy mej egzystencji czy nastawić pralkę na 40 czy na 50 stopni ;) )
Na pierwszy rzut idą włosy (i chyba głownie o nich będę pisała ponieważ moje włosy przeszły bardzo dużo i bardzo dużo kosmetyków testowałam.

1. Maska do włosów (crema al late) 
Nie jest to może odżywka, w której zakochałam się od pierwszego użycia ALE:
-moim zdaniem jest o niebo lepsza niż odżywki/maski dostępne w drogeriach
-ma bardzo ładny (dla mnie odrobinę za słodki zapach)
-jest bardzo tania ( koszt to ok 20 zł za 1000 ml)
-NAJWIĘKSZYM plusem jest to, że włosy się nie elektryzują, dla mnie to bardzo ważne zwłaszcza teraz kiedy jest sezon na czapki.
Ogólnie włosy po tej masce są wygładzone, miłe w dotyku ale raczej nie daje długotrwałych efektów, mam gęste i grube włosy a ta odżywka była dla mnie odrobinę za ciężka, przetłuszczały mi się włosy szybciej.
Ciekawostka: wyczytałam dawno, dawno temu, że ta odżywka jest robiona z płodów zwierząt, jednak nie jest to potwierdzone info, możliwe, że zmyśliłam to i zapomniałam.

2.  WAX
Wax wpadł mi w ręce kiedy miałam może z 14-15 lat. Mimo gęstych włosów zaczęłam martwić się ich wypadaniem. Siostra poleciła mi WAX. Efekty były zadowalające. Wtedy jeszcze nie było tak dużego wyboru tych odżywek. Z tego co pamiętam były tylko 2 (do jasnych i do ciemnych włosów). Po regularnym stosowaniu włosy przestały wypadać, ba! zrobiły się bardziej gęste, mocne i błyszczące. Zdecydowanie polecam. Jednym minusem dla mnie jest to, że nie chciało mi się jej stosować zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Nie zainwestowałam w foliowy czepek tylko owijałam głowę folią i kierowałam ciepły strumień powietrza z suszarki, było to dość pracochłonne. Jestem leniem. Nie miałam na to czasu. 

3. Pantene (24 h kontrola puszenia się)

Nie lubię wystawiać negatywnych recenzji (ho ho) ale niestety muszę. Jak wspomniałam moje włosy są gęste (również mają skłonności do puszenia się) ten kosmetyk niestety ani nie pomógł ani nie zaszkodził. Czułam się jakbym smarowała włosy wodą. Plusem jest ładny zapach oraz konsystencja, nie wiem jak to nazwać, delikatnego kremu/balsamu, jednak produkt ładnie ,,wchłania" się we włosy, nie przetłuszcza ich ale też nie wygładza ani nie nabłyszcza. Jest bo jest o taki sobie produkt. 


4. Revlon flex
Ten szampon wpadł mi w ręce (uwaga) w biedronce. Butelka była duża, cena niska -12zł, firmę znam i lubię więc pomyślałam : super okazja!
Szampon dobry, lepszy od tych, które kupowałam w rossmanie, włosy były miękkie, poprawiła się ich kondycja. Ogólnie jak na szampon w tej cenie to REWELACJA. 
Jest tylko jeden minus, dla którego nie zostałam przy nim- ZAPACH. Dla mnie zapach tragiczny, nie mogłam go zdzierżyć, najgorsze jest to, że po umyciu i wysuszeniu nad zapach był intensywny i nieprzyjemny. 
Jak zwykle... to byłoby zbyt piękne. 


W następnym poście chciałabym zająć się serią loreal : kerastase oraz matrix; 
Chyba, że pójdę w inną dziedzinę. 
Buziaczki


5 komentarzy:

  1. Tą pierwszą maskę w Hebe często widzę na promocji, ok 10 zł :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hebe? Nic mi to nie mówi ;) dlatego piszę ok 20 zł bo spotkałam się z zawyżonymi cenami też.

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  3. nie przepadam za maseczkami i odżywkami do włosów ale maska do crema al late z kallosa to jest jakaś rewelacja! mam ta mniejsza wersję - cena ok 4 zł a efekty niesamowite :) a kiedy pada deszcz lub na zewnątrz jest wilgotne powietrze to z włosów wydobywa się jej zapach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem tego samego zdania co Ty. Moim zdaniem lepiej kupić tą maskę niż nawet produkty dostępnę w rossmanie, które nie dają takich efektów. Kusi przede wszytskim cena ja jednak nie zużyłam całego opakowania :(

      Usuń